Bezimienna95

19 tekstów – auto­rem jest Be­zimien­na95.

Far­ba­mi spo­koju i dys­tansu na­maluję roz­wiąza­nia na płótnie niepodjętych de­cyz­ji i py­tań poz­ba­wionych odpowiedzi. 

myśl
zebrała 20 fiszek • 22 maja 2010, 07:56

Niepop­rawna marzy­ciel­ka, wyr­wa­na z baj­ki i wkle­jona do otaczającej ją codzien­ności. Ry­sująca por­tret włas­ne­go cienia na pod­sta­wie fo­tog­ra­fii wy­kona­nej ze szkła. 

myśl
zebrała 16 fiszek • 26 kwietnia 2010, 21:30

Na­syć się wo­nią ust moich spragnionych
Kołyszmy się w rytm od­dechów niezrównanych 

myśl
zebrała 10 fiszek • 16 grudnia 2009, 21:51

To nie praw­da, że wiara czy­ni cu­da... To cu­da spra­wiają, że jes­teśmy w sta­nie uwierzyć. 

myśl
zebrała 17 fiszek • 4 grudnia 2009, 18:00

Ko­bieta, choć wi­zual­nie sil­na, w środ­ku krucha niczym de­likat­ne ka­wałki szkła. 

myśl
zebrała 10 fiszek • 2 grudnia 2009, 18:54

Chciałam móc przyz­nać, że za­pom­niałam o wra­ku człowieka, które­go spot­kałam w par­ku. Że było to coś zwyczaj­ne­go, co mogło zdarzyć się każde­mu. Że zu­pełnie nie miało wpływu na to, co później działo [...] — czytaj całość

myśl
zebrała 2 fiszki • 19 listopada 2009, 11:36

A: Uczę się leczyć z miłości i myślę, że z każdym dniem co­raz le­piej mi to wychodzi...

Ja: Miłość to ta­kie bar­dzo spe­cyficzne uczu­cie, z które­go nie da się wyleczyć... 

myśl
zebrała 20 fiszek • 17 listopada 2009, 19:28

Kim ty właści­wie byłeś? Kim jes­teś? Dlacze­go tak bar­dzo chciałam się te­go do­wie­dzieć? Może gdy­bym w tam­tym mo­men­cie odeszła, nasza his­to­ria nie miałaby miej­sca. Nig­dy nie zaz­nałaby początku. Te­raz widzisz do czego [...] — czytaj całość

myśl
zebrała 3 fiszki • 16 listopada 2009, 18:56

Kiedy sa­ma się kręcisz, On kręci się wraz z Tobą.
Gdy Ty się za­taczasz, On za­tacza się też.
Kiedy Ty się przew­ra­casz, On chwy­ta Cię za rękę, po czym pro­wadzi do do­mu i od­da­je w niena­ruszo­nym stanie.
Później szep­cze, że Two­ja dłoń od­biła się na Je­go i nie znika... 

myśl
zebrała 4 fiszki • 11 listopada 2009, 14:58

Nakładając maskę
zapomniałeś,
że słone łzy rozpaczy
płyną w dół.
Nig­dy nie stoją w miejscu. 

myśl
zebrała 2 fiszki • 2 listopada 2009, 20:25
Bezimienna95

Podróż piechotą, w której odnajduję samą siebie. Przewracam się, a czarna kawa, którą się rozkoszuję wylewa się na moją śnieżnobiałą bluzkę. Nie zwracam na to uwagi. Podnoszę się, otrzepuję ręce, zerkam na zakrwawione kolano i idę dalej, rozpaczając nad czarną kawą, której nie zdążyłam wypić do końca. Na ścieżce jestem tylko ja. Samotnie stąpam po zielonej trawie, szukając ścieżki, którą niegdyś podążałam. Z nadzieją, że może kiedyś ją odnajdę idę dalej, myśląc tylko o tym, aby przy okazji napełnić swoją pustą filiżankę czarną kawą...

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Bezimienna95

Użytkownicy
A B C
Kalendarz
Aktywność